Zbudowany w 1956 roku w pulskiej stoczni Uljanik jako część floty Tito, został zaprojektowany jako okręt dowodzenia Jugosłowiańskiej Marynarki Wojennej. Kadłub wykonany jest ze stali, natomiast pokłady z aluminium. Jest to pierwszy celowo zatopiony statek w Chorwacji o maksymalnej głębokości 34 m.
Wędrówkę po Baronie Gautschu najlepiej rozpocząć na rufie, przez górny pokład w kierunku dziobu. Po obejrzeniu zewnętrznej części statku można poczuć się bardzo przyjemnie, przebywając we wraku, przechodząc na górny pokład, gdzie znajduje się stalowy szkielet.
Jest to piękne nurkowanie z bardzo długą i zróżnicowaną ścianą rozciągającą się na ponad 200 metrów. Podczas nurkowania można odkryć kilka podwodnych czapeczek, które nie mają końca w ilości dziur i klifów. Każda z nich jest bogata w kolory i różne rodzaje gatunków morskich. Głębokość wynosi 20 metrów lub więcej.
Nurkowanie rozpoczyna się na płytkim płaskowyżu na głębokości 5 m i schodzi lekko w kierunku południowo-zachodnim, aż do ściany, która łagodnie opada do głębokości 30 m, za którą podążamy po prawej stronie. Zbocze rozciąga się po południowej stronie wysp Brijuni, które są ozdobione licznymi pinaklami.
Zatopiony w latach 60. holownik służył do manewrowania większymi statkami w porcie. Ma 15 metrów długości, więc nie ma możliwości wejścia do środka wraku.
Jest to nurkowanie ze zdecydowanie największą ilością podwodnej flory i fauny, dostępne dla wszystkich kategorii nurkowych. Rozpoczynamy od zejścia na głębokość 10 m, a następnie nurkujemy na tej samej głębokości przez pierwsze kilka minut po południowej stronie wyspy.
Uważa się, że był to jeden z pierwszych statków zatopionych na terytorium Istrii na początku I wojny światowej. Według danych statek został zbudowany w angielskiej stoczni i wyposażony w silniki J. Gilmore, od których otrzymał swoją nazwę. Dobrze zachowane wnętrze statku jest dostępne.
Z powodu złej pogody, która nawiedziła wówczas cały Adriatyk, kapitan postanowił schronić się w porcie w Puli; kierując się w stronę miasta, uderzył w minę, która zniszczyła dziób, zatapiając statek w miejscu, w którym stoi do dziś. Podczas nurkowania można wejść na wrak, który jest dość szeroki i bezpieczny.
Włoski trałowiec zbudowany w 1913 roku, zatopiony w 1944 roku. Do 1929 roku nosiła nazwę "Pilade Bronzetti". Został zatopiony przez brytyjski samolot, który zauważył go podczas lotu zwiadowczego. Torpeda przełamała okręt na pół i dlatego dziób i rufa są oddalone od siebie o około pięćdziesiąt jardów.
Nazywany od lat "ISTRA", prawdziwa tożsamość tego wraku została dopiero niedawno ustalona jako parowiec "Hans Schmidt".
Nurkujemy wzdłuż zachodniej strony półwyspu, zaczynając od rafy po lewej stronie. Kilka mini-ścianek wskazuje drogę do pochyłej rafy o maksymalnej głębokości około 24 do 27m.
Pionowa ściana opadająca od 10-14 m do 28 m jest pełna otworów i małych jaskiń różnej wielkości, które można łatwo obejrzeć bez wchodzenia do nich. Na głębokości 26 m znajduje się wbity w skałę maszt okrętowy z widocznymi resztkami statku.
Kotwicząc wzdłuż wybrzeża, nurkujemy do piaszczystego dna morskiego. Poruszamy się na południe, podążając za grzbietem po lewej stronie, stopniowo schodząc na głębokość 18-20 metrów. Miejsce to charakteryzuje się doskonałą widocznością i obfitością ryb, takich jak chromis mediteranean, salemas i saddled seabreams.
Począwszy od małej plaży w zatoce, nachylona rafa osiąga maksymalną głębokość około 20-22m. Podążając za rafą po prawej stronie, zaczynając od plaży, znajdziesz trzy stopnie od 3 do 6, od 6 do 9 i od 9 do 11 metrów, co czyni to miejsce idealnym do nurkowań odkrywczych.
To miejsce nurkowe składa się z dość krótkiej ściany o długości 100m, położonej wzdłuż hotelowej plaży. Nurkowanie odbywa się przeważnie w jednym kierunku, a stopniowe nachylenie ułatwia wybór pożądanej głębokości.